Może widziałeś ją
Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał
Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Uratuj je
Gwiazdo zaranna
Wysluchaj mnie
Potego bogactw
Zmiluj sie
Pod Twa obrone
Oddaje sie
Demonie zlota
Zabierz mnie
Zabierz mnie
Zabierz mnie
Nadziejo moja
Która rozpalasz mnie co dnia
Wielo przedziwna
Z kosci sloniowej, perlowej
Twój raj kuszacych snów
Pocieszenie mych pustych dni
Zmiluj sie
Przyjdz wreszcie, wzbogac mnie
Daj znak
Ja chce tam byc, gdzie Ty
Wszystko jedno gdzie palac Twój
Zwierciadlo swiata
Odwieczne lustro moich zadz
Zloty pieniadzu
Blogoslawiony Twój obraz
Bez skaz oblicze Twe
Pozadania jedyny cel zlota blask
Królestwa Twego tron mi daj
I dusze wes
Ja chce
Calym swiatem ja wladac chce!
Daj mi swiat
Daj wszystko
Zyc mi daj do utraty tchu
Daj mi swiat
Daj wszystko!
Zyc mi daj!
Zyc mi daj!