Whenever you're near
You take my breath away
I've nothing to fear
When you have your arms around me
No one could ever get close to me
Until your love came along
Whatever it takes
I'll be there for you
I'll follow my heart
If only you tell me to
Wherever you go
Whatever you do
I'll give you my heart if only you'd ask me to
Whenever you leave
You take a part of me
And I can't believe
This feeling inside of me
Now I know you'll always be there for me
Until forever is gone
Whatever it takes
I'll be there for you
I'll follow my heart
If only you tell me to
Wherever you go
Whatever you do
I'll give you my heart if only you'd ask me to
Only you can save me
From the pain I feel inside
All you need to know is
Right now, all you need to know is, right now
Whatever it takes
I'll be there for you
I'll follow my heart
If only you tell me to
Wherever you go
Whatever you do
I'll give you my heart if only you'd ask me to
If only you'd ask me to...
If only you'd ask me to...
Whatever it takes, I'll be there for you
Wherever you go...
Whatever it takes...
Whatever it takes
Pocałuj mnie ostatni raz,
Nim wstanie dzień, nim zgaśnie sen.
Nie oddam cię, zatrzymam cię.
Kochany nie odchodź, jeszcze noc
najczulsza noc.
Śpiewa w nas płonąca krew, miłość
Gorący krzew podpala wokół świat.
Na progu dnia zatrzymam czas
W miłości tylko żyje świat
I lawie gwiazd
Kochany mój, ocale cię na zawsze.
Miłością co zwycięska jest,
mocniejsza jest niż... śmierć
Może widziałeś ją
Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał
Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Uratuj je