Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Górniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Swiat mój tak zwyczajny

Pod niebem bialo-czarnym
Ludzie sa wycieci z szarych stron
Ze srodka ksiag

Piekni sa z romansu tla
Zmenczeni tylko z gazet
A ja ... jestem biala, czysta kartka
Posród Was

To nie ja bylam Ewa
To nie ja skradlam niebo
Chociaz dosyc mam lez
Moich lez, tylu lez
Jestem po to, by kochac mnie

To nie ja bylam Ewa
To nie ja skradlam niebo
Nie dodawaj mi win
To nie ja, nie ja
Nie ja!
... Jestem Ewa

Niebo wieje chlodem
Pieklo klania sie ogniem do stóp
A ja ... papierowa marionetka, musze grac

To nie ja bylam Ewa
To nie skradlam niebo
Chociaz dosyc mam lez
Moich lez, tylu lez
Jestem po to, by kochac, wiem ...

Zanim w popiól sie zmienie
Chce byc wielkim paomieniem
Chce sie wzbic ponad swiatem
Hen, do gwiazd
Ogrzac niebo marzeniem


odpływa gniew 

zasypia żal
światło mrok rozdziera
ginie zły czar
ustaje płacz
znika gdzieś lęk
w niemej ciszy
stygnie skrzywdzonych jęk

dzisiaj ziemia cała wygląda jak we śnie
budzi się nadzieja, że człowiek
może kochać więcej
niebo biednej ziemi
prezenty piękne śle
radujmy się
szczególna chwila trwa

pokoju cud
ogarnia świat
radość w twarzach ludzi
zostawia ślad
uśmiechu dar krąży jak ptak
obcy człowiek
dziś jest bliski jak brat

dzisiaj ziemia cała wygląda jak we śnie...

choć ciągle szczęścia brak
a świat w swych błędach trwa
na niebie błysnął znak
miłości cud się stał

dzisiaj ziemia cała wgląda jak we śnie...


Nous nous sommes croises 

La foule est partou!
Les coeurs etrangers
Dons une ville
Nous avons marche
Sans nous arreter
Seuls jusqua present et separes

Je tes apercu
Ce visage de nuit
C’est mon evasion
A mes reves
J’ai ferme les yeux
Tout a disparu
Le monde n’est pour nous qu’un mirage

Je te cherchais
Je ne sais pas pourquoi
C'est une obsession pour moi

La ville s’endormit
Dans un cacon de brouillard
Nous sommes des somnambules
Qui sourient aux etailes

Le temps passe si vite
Au rhytme de nos coeurs
Tu es aupres de moi
Veritable
Tes mains sur les miennes
La chaleur de tes levres, I'ambime de tes yeux
Notre solitude