Jest taki ogien, co nie spala domów, ksiazek, flag, 
A ludzie niosa go przed soba I wierza w jego sile.

Kiedy plonie nad stadionem I w milionach serc,
Cichna spory, a nienawisc w milosc zmienia sie

Ten ogien plone dla mistrzów, co wzniesli sie do gwiazd.
I dla przegranych, którzy slabosc swa zlamali jszcze raz.

To Atlanta, Atlanta, Gdy spiewaja stadiony - milkna wojny.
To Atlanta, Atlanta, Niech duch Jej zawsze trwa.
W ludziach trwa.

Byl w Atlancie inny ogien straszny, grozny, zly,
Jak sciana wznosil sie przed Scarlett,
Nim ... przeminaa z wiatrem.

Dzis czerwona ziemia Tary Rodzi dobre sny,
A nad glowami ludzi plonie Olypijski znicz.

Ten ogien plonie Dla mistrzów, co wznisli sie do gwiazd.
I dla przegranych, którzy slabosc swa Zlamali jszcze raz.

To Atlanta, Atlanta, Gdy spiewaja stadiony - milkna wojny.
To Atlanta, Atlanta ... Niech duch Jej zawsze trwa.
W ludziach trwa.

To Atlanta, Atlanta ...

I chwala tym, co gonia wiatr, I chwala tym, co lapia dal,
Co walcza tak jak lwy, na smierc By za meta objac sie!

To Atlanta, Atlanta, Gdy spiewaja stadiony - milkna wojny.
To Atlanta, Atlanta ... Niech duch Jej zawsze trwa.
W ludziach trwa ...

To Atlanta, Atlanta ...


Nie wazne, ze
Piecze mnie pod powieka kilka slów
Mniej boli to
Co nie raz juz przyniosly usta burz

Nie wazne, ze
Jeszcze raz moje serce mi umarlo
Pamiętam dni,
W których cud sprawial, ze znów zmartwychwstalo

Teraz wiem,
Ze to co nie zabija dzis mnie
Da mi silę,
Juz wiem,
Ze to co nie zabija dzis mnie
Doda jutro sil

Mogę zapomniec ciebie
Zapomniec slowa i dni
Mogę zapomniec ciebie
Choc tak trudno mi
Mogę zapomniec ciebie
Zapomniec slowa i dni
Mogę zapomniec ciebie
Lepiej uwierz mi

Nie powiem ci
Jak to jest gdy nadziei wciaz za malo
Gdy wiary brzeg miesza się z mysla,
Ze i tak nie warto juz nic

Uwierz ze,
Ze to co nie zabija dzis Cię
Da ci silę
Przeciez wiesz,
Ze to co nie zabija dzis Cię
Doda jutro sil

Mogę zapomniec ciebie...

Nigdy się nie dowiesz, co wtedy dzialo się
Jak ze mnę upadlo to, co w górę los mial niesc
Nie powiem ci tych slów
Bo nie mam ich juz
Uciekly z moich rak
Spadly z moich ust
Nie sa moje

Mogę zapomniec ciebie...