Gdy wchodzisz w rzeki nurt drugi raz
Wiedz że to rzeka jest już nie ta
Bo woda ciągle płynie, wciąż się zmienia
A gdyby jej prąd chciał ponieść nas
Tam gdzie bezkresna mgła
I odslonić znany tylko nam z marzenia...
Ten za łukiem rzeki świat
Ten za łukiem rzeki inny świat
Przyzywa mnie
Ten za łukiem rzeki świat
Daleki brzeg
Tam gdzie krzyki mew
Lecz któż to wie
Co przyniesie jutro mi
Ten za łukiem rzeki świat...
Co lśni...
...marzeń mych świat.
Przeczuwam go za pasmem gór
I tam gdzie wodospadów huk
Lecz ciągle słyszę ten rozsądku sygnał
Solidny mąż co trwały dom
Wznieść dla mnie będzie mógł
Nie troszcząc się, że dzis go z serca wygnał
Ten za łukiem rzeki świat
Ten za łukiem rzeki inny świat
Przyzywa mnie
Ten za łukiem rzeki świat
Daleki brzeg
Tam gdzie krzyki mew
Lecz któż to wie
Co przyniesie jutro mi
Ten za łukiem rzeki świat...
Czy mam wybrać prosty los
Jak uparty bębna ton
Moim mężem ma być on
Czy sen najcudowniejszy zgasł?
Czy wciąż mi dajesz
Panie mych marzeń
Ten za łukiem rzeki świat...
Tyle znałam mądrych słów
dziś są nie ważne (nie ważne)
nie potrzebne mi
pogubiły się gdzieś dni
bo jetsem niebem słońcem tym
Ref.
Są słowa które jak motyle
mogą unieść w górę moje sny
i dobry boże niech to trwa
otul czule mnie i lekko
jak cudowna mgła
i nie chce więcej, wszystko mam
uwierz, kochać tak naprawde
można tylko raz
I mówisz mi (mówie) że kochasz
Możesz miłością swą zbawić świat
Kiedy mróżę oczy
szpczesz że nic nie chcesz
bo mnie masz
Ref.
Są słowa które jak motyle
mogą unieść w górę moje sny
i dobry boże niech to trwa
otul czule mnie i lekko
jak cudowna mgła
i nie chce więcej, wszystko mam
umiesz, kochać tak naprawde
można tylko raz
i przyjdzie dzień ( i przyjedzie czas )
olśni Cie prawdy blask
teraz to juz wiesz (teraz to już wiesz)
i każdy dzień (i każdy dzień)
szczęściem wypełni się
spadną gwiazdy złote
ja to wiem ....
otul czule mnie i lekko jak cudowna mgła
i nie chce więcej wszystko mam
kochać tak naprawde można tylko raz
otul czule mnie i lekko
(otul czule mnie i lekko)
jak cudowna jak cudowna mgła
wszystko masz
umiesz kcohac tak naprawde mozna tylko raz
i dobry boże niech to trwa
czule czule czule
jak cudowna jak cudowna mgła
i teraz wszystko masz
umieszk kochac tak naprawde mozna tylko raz
Może widziałeś ją
Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał
Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Uratuj je