All that I have is all that you've given me
Did you never worry
That I'd come to depend on you
I gave you all the love I had in me
Now I find you've lied
And I can't believe it's true
Wrapped in her arms
I see you across the street
And I can't help but wonder
If she knows what's going on
You talk of love
But you don't know how it feels
When you realize that you're not the only one
Oh you'd better stop
Before you tear me all apart
You'd better stop
Before you go and break my heart
Time after time I've tried to walk away
But it's not that easy
When your soul is torn in two
So I just resign myself to it everyday
Now all I can do is to leave it up to you
Oh you better stop if you love me
(You will remember)
Now it's the time to be sorry
(That day forever)
I won't believe that you'd walk out on me
Tyle znałam mądrych słów
dziś są nie ważne (nie ważne)
nie potrzebne mi
pogubiły się gdzieś dni
bo jetsem niebem słońcem tym
Ref.
Są słowa które jak motyle
mogą unieść w górę moje sny
i dobry boże niech to trwa
otul czule mnie i lekko
jak cudowna mgła
i nie chce więcej, wszystko mam
uwierz, kochać tak naprawde
można tylko raz
I mówisz mi (mówie) że kochasz
Możesz miłością swą zbawić świat
Kiedy mróżę oczy
szpczesz że nic nie chcesz
bo mnie masz
Ref.
Są słowa które jak motyle
mogą unieść w górę moje sny
i dobry boże niech to trwa
otul czule mnie i lekko
jak cudowna mgła
i nie chce więcej, wszystko mam
umiesz, kochać tak naprawde
można tylko raz
i przyjdzie dzień ( i przyjedzie czas )
olśni Cie prawdy blask
teraz to juz wiesz (teraz to już wiesz)
i każdy dzień (i każdy dzień)
szczęściem wypełni się
spadną gwiazdy złote
ja to wiem ....
otul czule mnie i lekko jak cudowna mgła
i nie chce więcej wszystko mam
kochać tak naprawde można tylko raz
otul czule mnie i lekko
(otul czule mnie i lekko)
jak cudowna jak cudowna mgła
wszystko masz
umiesz kcohac tak naprawde mozna tylko raz
i dobry boże niech to trwa
czule czule czule
jak cudowna jak cudowna mgła
i teraz wszystko masz
umieszk kochac tak naprawde mozna tylko raz
Może widziałeś ją
Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał
Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas
Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty
Uratuj je