Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Górniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Won't you be my soul boy,
Won't you be my soul.
There's been no one like you,
Trusted and true.

I just wanna be loved by you.
Just wanna be loved by you,
Like a soul boy.

Won't you be my soul boy.
And take me as I am.
I had enough of bad dreams,
And one night stands, baby.

I just wanna be loved by you.
I want to be really loved by you,
Like a soul boy.

Take me as I am boy, hold me while you can.
There's not a woman in the world,
Lovin' you better than I do.
Take me as I am.
Be like a soul boy.

I don't wanna be with no one else
I don't wanna kiss no one else.
I want you to be my soul boy.

No more fighting and no more leaving.
It ain't exciting and I quit believing.
That you're my soul boy, soul boy, soul boy


All that I have is all that you've given me 
Did you never worry
That I'd come to depend on you
I gave you all the love I had in me
Now I find you've lied
And I can't believe it's true

Wrapped in her arms
I see you across the street
And I can't help but wonder
If she knows what's going on
You talk of love
But you don't know how it feels
When you realize that you're not the only one

Oh you'd better stop
Before you tear me all apart
You'd better stop
Before you go and break my heart

Time after time I've tried to walk away
But it's not that easy
When your soul is torn in two
So I just resign myself to it everyday
Now all I can do is to leave it up to you

Oh you better stop if you love me
(You will remember)
Now it's the time to be sorry
(That day forever)
I won't believe that you'd walk out on me


Może widziałeś ją 

Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał

Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam

Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Uratuj je