Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Górniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




(My love, I know it's late 

I shouldn't call at this hour, but it's my fate)

I know it's late
I shouldn't call at this hour
But it's my fate
I need lips to devour
My nervous system is shattered, all right
I won't sleep unless you...

Sleep with me tonight
Deep with me tonight

I know it's late
We've known each other a while
I can't wait
To see your twisted smile
Kindred spirit of candle light
I won't sleep unless you...

Sleep with me tonight
Deep with me tonight

In my thoughts
In my silence
I'm so touched, but I thought...

You'd sleep with me tonight
Deep with me tonight

Sleep with me tonight
Sleep with me tonight
Sleep with me tonight
Baby... deep with me
Sleep with me...
Sleep with me tonight

Good night...


Nie wazne, ze
Piecze mnie pod powieka kilka slów
Mniej boli to
Co nie raz juz przyniosly usta burz

Nie wazne, ze
Jeszcze raz moje serce mi umarlo
Pamiętam dni,
W których cud sprawial, ze znów zmartwychwstalo

Teraz wiem,
Ze to co nie zabija dzis mnie
Da mi silę,
Juz wiem,
Ze to co nie zabija dzis mnie
Doda jutro sil

Mogę zapomniec ciebie
Zapomniec slowa i dni
Mogę zapomniec ciebie
Choc tak trudno mi
Mogę zapomniec ciebie
Zapomniec slowa i dni
Mogę zapomniec ciebie
Lepiej uwierz mi

Nie powiem ci
Jak to jest gdy nadziei wciaz za malo
Gdy wiary brzeg miesza się z mysla,
Ze i tak nie warto juz nic

Uwierz ze,
Ze to co nie zabija dzis Cię
Da ci silę
Przeciez wiesz,
Ze to co nie zabija dzis Cię
Doda jutro sil

Mogę zapomniec ciebie...

Nigdy się nie dowiesz, co wtedy dzialo się
Jak ze mnę upadlo to, co w górę los mial niesc
Nie powiem ci tych slów
Bo nie mam ich juz
Uciekly z moich rak
Spadly z moich ust
Nie sa moje

Mogę zapomniec ciebie...


Może widziałeś ją 

Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał

Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam

Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Uratuj je