Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Górniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




I could feel your eyes 

While they were burning
Wwith such intensity
You make me feel dirty
I can almost feel
Your hands all over me
Did your momma never say
Its rude to keep staring
If you're caught
Then you should look away

You ain't got nothing to feel my breathe
You ain't got nothing to match my genes
On intuition i do rely
Loss submission i will defy
On contrary to what you believe
You don't do nothing for me

Just sit down and relax
You're stressing to the max
You never gonna get to me
Just sit down, give me space
Boy you're in my face
We'll never have a history
Sit down, sit down, sit down

Your just a thrill
You got the bills but
Boy you are killing me
I am looking for the kind of guy
Tthat's full of life and sensitivity
Did your papa never teach
You have to treat a woman like a lady
No you don't survive...

You don't do anything to ease my mind
You don't do nothing but waste my time
Shame I'm breaking your master plan
Just start walking and be a man
Naturally You want to believe
That you do something for me

Just sit down and relax
You're stressing to the max
You never gonna get to me
Just sit down, give me space
Boy you're in my face
We'll never have a history
Sit down, sit down, sit down

You're a women talking boydriven
womanizing foreign living
I just want you out of my face
Small town no mind think you looking so fine
But you don't do anything for me

Just sit down...


Nie wazne, ze
Piecze mnie pod powieka kilka slów
Mniej boli to
Co nie raz juz przyniosly usta burz

Nie wazne, ze
Jeszcze raz moje serce mi umarlo
Pamiętam dni,
W których cud sprawial, ze znów zmartwychwstalo

Teraz wiem,
Ze to co nie zabija dzis mnie
Da mi silę,
Juz wiem,
Ze to co nie zabija dzis mnie
Doda jutro sil

Mogę zapomniec ciebie
Zapomniec slowa i dni
Mogę zapomniec ciebie
Choc tak trudno mi
Mogę zapomniec ciebie
Zapomniec slowa i dni
Mogę zapomniec ciebie
Lepiej uwierz mi

Nie powiem ci
Jak to jest gdy nadziei wciaz za malo
Gdy wiary brzeg miesza się z mysla,
Ze i tak nie warto juz nic

Uwierz ze,
Ze to co nie zabija dzis Cię
Da ci silę
Przeciez wiesz,
Ze to co nie zabija dzis Cię
Doda jutro sil

Mogę zapomniec ciebie...

Nigdy się nie dowiesz, co wtedy dzialo się
Jak ze mnę upadlo to, co w górę los mial niesc
Nie powiem ci tych slów
Bo nie mam ich juz
Uciekly z moich rak
Spadly z moich ust
Nie sa moje

Mogę zapomniec ciebie...


Może widziałeś ją 

Gdy płakała resztką łez
Chciała być inna lecz
Uznali to za grzech
Jej biały plecak jak żagiel pod wiatr
Jakby chciał jej uciec hen w dal
Odwrócili się od niej
Winna jej wyrok brzmiał

Może widziałeś go
Jak bał się obok przejść
Kartkę z tektury miał
U szyi niby głaz
Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Nasze serca stanęły
W dniu gdy on został sam

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Może widziałeś ich
Nieczułych tak jak szkło
Tylko nie pomyl się
Wyglądają tak jak my
Obojętni od bólu
Jakby nigdy nie przeżyli nic
Nagle stają bezbronni
Gdy dopada ich zło

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Tyle ludzi w potrzebie
Bez szans
Otwórz dla nich swe niebo
Schronią się tam
Schronią się tam

Stracił przyjaciół jak traci się wzrok
Ciemno i strasznie i źle
Otwórz przed nimi swe niebo
By nigdy nigdy nie był sam

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Nie nie nie nie
Niebo to my
Obdarci z gwiazd
Niebo umiera gdzieś w nas

Niebo to my
W ołowiu chmur
Ja i ty

Uratuj je